|
Rozgrywki XXV edycji Wągrowieckiej Ligi Piłki Siatkowej Drużyn Niezrzeszonych w sezonie 2008/2009 zaczynamy z dużymi apetytami na dobry wystep. Oczywiście naszym celem jest wygranie finału Ligi. Aczkolwiek z każdego miejsca lepszego niż 9 (tak jak w 24 edycji) też będziemy się bardzo cieszyć. Jeśli zajmiemy 9 albo 10 miejsce to będzie porażka. Kolejny nowy sezon będzie bardzo ciekawy, gdyż jest także całkowicie nowa drużyna. Przez okres lata zaszło trochę zmian w innych zespołach, które miały wpływ na nasz skład. Duże ubytki w podstawowych składach zanotowały drużyny Stihl i Allstars. W związku z takim obrotem sprawy cześć zawodników OSADY przeszła do drużyny Stihl (Miłosz Mikołajewski, Przemysław Woźnicki, Jakub Wróblewski), natomiast pozostały skład OSADY połączył się z rozbitą drużyną Allstars i będzie występować pod nazwą KS OSADA. Z gry z przyczyn osobistych zrezygnował z gry Artur Serafinowicz.
W sezonie 2008/2009 w nowym składzie zagrają:
Andrzej Newereńczuk - kierownik drużyny
Maciej Kozłowski
Rafał Szóstka
Krzysztof Michalski
Jarosław Kapałczyński
Marcin Kowalczyk
Krzysztof Kubisz
Ryszard Friedrich
Marcin Wróblewski
Bartosz Zieliński
Bartłomiej Dzwonek
Los przydzielił nas do bardzo ciekawej grupy A z drużynami grupa A: CMB juniorzy, Chodzież, Stihl, Skoki.
Stihl.....cóż powiedzieć.....faworyt Ligi. Ciężko będzie tym bardziej, że to trochę wojna domowa (w składzie dawni zawodnicy Osady...heh) ale na pewno łatwo nie oddamy żadnego punktu. Skoki - dobra drużyna.....ale ostatnio w trochę słabszej formie. W poprzednim sezonie wygraliśmy więc i w tym maszy nadzieję na powtórzenie tego sukcesu. CMB juniorzy....bardzo ciekawa drużyna. Wprawdzie w poprzednim sezonie przegraliśmy 2 mecze ale do dziś uważamy to za "wypadek przy pracy" i w tym roku nie damy sobie wydrzeć zwycięstwa !! Chodzież........drużyna nie znana. Debiutant, choć na pewno w siatkówkę umieją grać i nie można ich lekceważyć. Myśli o porażce w ogóle nie dopuszczamy.
Rozgrywki 25 Edycji Wągrowieckiej Ligi Siatkówki Drużyn Nierzeszonych rozpoczęły się......od małego falstartu.....w czasie 1 meczu naszego zespołu z zespołem Stihl pękła siatka napinająca siatkę i mecz trzeba było przełożyć na inny termin (19 grudnia). Kolejny mecz z drużyną Skoków (bardzo wymagającym przeciwnikiem), zapowiadał się niezwykle emocjonująco. I taki był. Tak jak pisałem wyżej w zeszłym sezonie wygraliśmy z drużyną Skoków i w tym sezonie daliśmy sobie radę. Wygraliśmy tak samo jak rok temu 3:2 !!! Wygrana cieszy, choć trochę żal straconego punktu. Drużyna Skoków grała w trochę innym składzie niż w poprzedniej edycji i chyba w 1 secie zupełnie nie mogła "odnaleźć się" na boisku. Nasza przewaga nie podlegała dyskucji ani na chwilę. 2 set to przebudzenie drużyny skoków....grali coraz lepiej i wygrali a my popełnialiśmy sporo prostych błędów....chyba za szybko uwierzyliśmy w łatwe pokonanie przeciwnika. W tej systuacji 3 set zapowiadał się bardzo ciekawie. Wygraliśmy go po ciężkim boju. Po wygraniu tego seta wydawało się, że "złamaliśmy" przeciwnika i mecz zakończy się 3:1. Niestety tak się nie stało.....drużyna Skóków poraz kolejny pokazała "lwi pazur" i po wyrównanej grze w całym secie, miała lepszą końcówkę. W tej sytuacji tie-break zapowiadał się nerwowo. Na szczęście tak się nie stało. Już od samego początku wyszliśmy na zdecydowane prowadzenie (4:1) i do samego końca kontrolowaliśmy przebieg seta, ostatecznie go wygrywając 15:11.
Kolejny mecz z drużyną CMB. W poprzednim sezonie doznaliśmy 2 porażek. Mamy nadzieję że tym razem będzie lepiej choć zdajemy sobie sprawę, że mecz będzie bradzo ciężki. Drużyna CMB ma na koncie 2 porażki i aby liczyć się w dalszej rywalizacji musi wygrać. Zapowiada się ciekawy mecz.
I był bardzo ciekawy. Choć przez cały mecz mieliśmy wyraźną przewagę nie potrafiliśmy jej do końca wykorzystać. Drużyna CMB mimo innego składu stawiała zaciekły opór. Pierwsze 3 sety 2 wygrane do 23 do 26 i przegrany do 25 powierdziły, że zwycięstwo nie przyszło latwo. Na szczęście 4 set to pełna mobilizacja i bezdyskusyjna wygrana. Cieszą kolejne 3 punkty i kolejny mały kroczek do zajęcia 1 lub 2 miejsca w grupie i walki o najwyższe trofea. Kolejny mecz z drużyną Chodzieży zapowiada się obiecująco. O innym wyniku niż wygrana nawet nie myślę. Potem mecz z drużyną Stihla, który mam nadzieję będzie meczem decydującym o tym kto na półmetku rozgrywek będzie liderem naszej grupy. Mam nadzieję że będzie to nasza drużyna.
Zapachniało sensacją !!! Podobno (tak donosi poczta pantoflowa) drużyna Stihla ligowy mecz z drużyną Skoków rozegrała w ramach Turnieju Niepodległościowego w Skokach ponosząc porażkę. Jeżeli te wieści potwierdzą się to będzie to niewiątpliwie "mała" niespodzianka.
Na szczeście poczta pantoflowa tym razem w cześci zawiodła. Stihl faktycznie w turnieju przegrał ale mecz ten nie był uważany za mecz ligowy i zostanie rozegrany w innym terminie. Tymczasem nasza drużyna rozegrała już 4 i zarazem przedostatni mecz w grupie z drużyną Chodzieży. Mimo chęci i dużej woli walki, Chodzieżanie, którzy w tym meczu wystąpili bez 3 zawodników z podstawowego składu, nie byli wstanie skutecznie przeciwstawić się wręcz fenomenalnie grającej w najsilniejszym składzie drużynie OSADY.
Tym samym potwierdziły się moje przewidywania o których pisałem na początku sezonu, że mecz z dryżyną STIHLa będzie meczem, który zadecyduje kto w naszej grupie zajmie na półmetku rozgrywek 1 miejsce. Mam nadzieję że będzie to nasza drużyna !!! :-))) !!
No i kolejna mała sensacja !!! W związku z wycofaniem sie drużyny Skoków z rozgrywek Wągrowieckiej Ligi Piłki Siatkowej przyznany zostaje walkower dla drużyny Stihl Wągrowiec oraz wszystkim które nie rozegrały jeszcze spotkań z drużyną Skoków. Cóż............takie postawienie sprawy jest krzywdzące dla drużyny Osady !!! Myślę, że w tej sytuacji nasz mecz z drużyną Skoków powienien zostać także zweryfikowany na 3:0 jako walkower. Będziemy się odwoływać. Zobaczymy co z tego wyniknie.
A nasz kolejny mecz kończący rundę jesienną zagramy 19 grudnia z dryżną STIHL. Mam nadzieję, że na półmetku zasiadziemy na pozycji lidera naszej grupy.
Czas także na podsumowanie rundy jesiennej. Choć do końca rozgrywek jeszcze daleko to już dziś można zauważyć, ze w tegorocznej edycji ligi tak naprawdę o końcowe zwycięstwo będą walczyć 4 zespoły (oczywiście jeżeli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego): Janowca, Rogoźna, Stihla i Osady. Choć jak mawiał Kazimierz Górski.......tak jak długo piłka jest w grze wszsytko jest możliwe !
Decyzją Zarządu Towarzystwa mecz drużny OSADA z drużną Skoków został zweryfikowany jako walkower dla Osady 3:0.
OSADA LIDEREM !!!! OSADA vs STIHL 3:2 !!!!
No i niemożliwe stało się możliwe !!!! Wygraliśmy mecz ze Stihlem !!!!
Emocje zapowiadały się od samego początku. Obie drużny w najmocniejszych składach. Pierwszy set do 12:12 idziemy punkt za punkt....potem na 4 punkty odskakuje Stihl i utrzymuje tę przewage do końca. Drugi set znów po równo do 10:10 potem Osada odskakuje na kilka punktów i tę przewagę utrzymuje do końca. Trzeci set od początku obejmuje prowdzenie Stihl i nie oddaje go do końca.....wprawdzie cały czas "goniliśmy wynik" ale nie dało rady. Czwarty set to set "przełomowy". Od początku wychodzimy na wysokie prowadzenie 6:1 potem nawet 20:12 i pewnie wygrywamy tego seta. Tie-break nieunikniony. Ten set był przełomowy.....pod koniec seta drużnyna Stihla kompletnie się pogubiła.....szczególnie w przyjęciu piłki.....nerwy też nie wytrzymały. Przed tie-brekiem to my byliśmy na "fali". Niestety to nie wiele pomogło. Stihl się pozbierał i walka szła punkt za punkt. Było 6:6, 9:9, 13:13.....emocje sięgały zenitu.......dwie szczęśliwe piłki i wygrywamy do 13 !!!! Radości nie było końca. Podsumowując ten mecz należy stwierdzić, że stanęły na przeciw siebie 2 równorzędne drużyny. W końcówce szczęście sprzyjało nam.....ale ponoć szczęście sprzyja lepszym...heh...(ten mecz mógł przypominać ćwierćfinał na olimpiadzie w Pekinie pomiedzy Polską a Włochami............zadecydowały 2 piłki !!!). W tej sytuacji rewanż zapowiada się arcyciekawie !!!
Niestety. ZONK !!! można by powiedzieć. Piłkarze ręczni przegrali z Chorwacją a my przegraliśmy mecz z Chodzieżą !!! Pierwszy set wygrany bez problemu.....nic nie zapowiadało katastrofy. Drugi set trochę sennie i w końcówce lekka przewaga drużyny Chodzieży dała im zwycięstwo w tym secie. Ale to nadal była cisza przed burzą. Trzeci set zaczął się od naszej ogromnej przewagi i tak było do stanu 23:16 dla naszej drużyny. Potem........katastrofa......jakby się coś zaczarowało.........nie skończyliśmy 10 piłek !!! z rzędu i przegraliśmy na własne życzenie tego seta do 24 !!!! :-(((. Po takim trzecim secie, set czwarty to już kompletna porażka.....z ledwością wyszliśmy z 10 punktów !!!!! Cóż........rywal zagrał bardzo dobry mecz....szczególnie w obronie. Wprawdzie graliśmy w osłabieniu bez podstawowych zawodników ale to nas nie usprawiedliwia. Cóż trzeba przełknąć tę gorycz porażki i grac dalej..... Siatkówka to bardzo zmienna gra.druży
Po tym meczu sytuacja w naszej grupie jest dość prosta. W przypadku wygranej Stihl z Chodzieżą w najbliższy piątek awans do półfinałów maja zapewniony z naszej grupy i Stihl i OSada.
Mecz Stihla z Chodzieżą został przełożony. My tymczasem wygraliśmy mecz z CMB 3:0 zapewniając sobie tym samym awans do półfinałów. Ale nie było lekko !!! Drużyna CMB wysoko postawiła poprzeczkę. 1 set to ciężka walka o każdy punkt. Przez dłuższą cześć seta prowadziło CMB ale ostatecznie kilka dobrych akcki zapewniło nam zwycięstwo. Kolejne 2 sety to także ciężka walka o każdy punkt. Ale ostatecznie wygraliśmy i mamy upragniony awans. Został już tylko mecz o "pietruszkę" albo raczej o miejsce w grupie z drużyną Stihl.
Ostatni mecz z drużyną STIHL o zwycięstwo w naszej grupie zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Niestety emocji nie było tak jak w pierwszym meczu !!! Właściwie można by powiedzieć, że mecz bez historii. Nasza przewaga ani na chwilę nie podlegała dyskusji. Drużyna STIHL w najmocniejszym składzie, drużyna Osady w prawie najmocniejszym. Obydwie drużyny mocno skoncentrowane. Mecz rozgrywany był na nowej sali OSIR. Od samego początku zaczęło się idealnie - prowadzenie 3:0. I tak przebiegał prawie cały set 1. Utrzymywaliśmy w nim bezpieczną kilku punktową przewagę. Set drugi przyniósł trochę więcej emocji. Cały czas mieliśmy minimalną przewagę. Czasami nawet dochodziło do remisu. Ale końcówka należała już zdecydowanie do nas. Do 3 seta drużyna Stihl przystąpiła w zmienionym składzie.....weszło 3 nowych zawodników. I faktycznie początek 3 seta zaczął się dla nich pomyślnie. Prowadzili nawet 4:1. Ale jak się okazało był to chwilowy zryw a sił starczyło tylko do połowy seta. Kilka dobrych bloków i dobrych zagrań w obronie spowodowało, że znów odzyskaliśmy prowadzenie, którego już do końca nie oddaliśmy. Jak najbardziej zasłużone zwycięstwo. Wszyscy zawodnicy w naszej drużynie zagrali bardzo dobry mecz i każdy zasługuje na wyróżnienie. Myślę, że na szczególne wyróźnienie zasługuje Krzysztof Michalski - jego ataki były bezbłędne i nie do obrony. Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa w grupie. Naszym rywalom życzymy powodzenia w półfinale. Jeśli tylko opuści ich stres, powodujący dużo prostych błędów, który towarzyszył im w meczy z naszą drużyną, na pewno awansują i spotkamy się w finale, czego naszej druzynie i naszym dzisiejszym rywalom życzymy serdecznie.
Wszsytko jasne. Połfinał rozegramy z drużyną Rogoźna natomiast Stihl zagra w pólfinale z drużyną Janowca.
Mecz OSADA - ROGOŹNO już w piątek 13 marca o 19.00 w małej hali OSIR Wągrowiec. Emocje pewne. Zapraszamy.
Niestety ! OSADA ROGOŹNO 1:3
Cóż pisać !!! Można powiedzieć krótko parafrazując słowa z filmu Shrek..............no i skończyło się rumakowanie !!! :-((((
Początek meczu nie zapowiadał katastrofy. Nasza drużyna już chociażby porównując średnią wzrostu prezentowała się lepiej. No i zaczęło się rewelacyjnie. Szybko wysokie prowadzenie było nawet 7:1 było i 20:12........i nagle coś się zacięło.....zrobiło się 20:19.....nic nie wychodziło (zrobiło się nerwowo) ale końcówka tego seta należała jeszcze do nas.....z trudem wygraliśmy do 22. Set drugi zaczął się pomyślnie dla drużyny Rogoźna. Od samego początku wyszli na lekkie prowadzenie (2-3 punktowe). W połowie drugiego seta odzyskaliśmy inicjatywę i nawet wyszliśmy na prowadzenie ale na krótko. Mimo dobrej gry naszej drużyny w tym secie, punkty zdobywali nasi rywale - jak to możliwe.....znacznie bardziej dopisywało im szczęście !!! Ich atak, nasz blok i piłka odbita spada na aut. Nasz atak, ich blok i piłka odbita ląduje tuż przy linii.....jak pech to pech, który w tym secie mocno podciął nam "skrzydełka". Walczyliśmy do końca ale nie udało się wygrac tego seta. Niestety trzeci set to powtórka z rozrywki. Chyba za bardzo chcieliśmy wygrać i paraliżował nas stres. Do tego kilka prostych błędów i nie ma co ukrywać doskonała wręcz gra naszych rywali w bloku.....doskonale odczytywali zamiary naszego rozgrywającego i zawsze byli w bloku tam gdzie był nasz atak. Dobra gra w obronie drużyny z Rogoźna też miała wpływ na wynik. Podbili mnóstwo piłek, które pozwoliły im wyprowadzić kontrę. Set czwarty to już set właściwie bez historii. Chyba kompletnie utraciliśmy wiarę w zwycięstwo. Drużyna Rogoźna szybko wyszła na kilkupunktowe prowadzenie, którego nie oddała już do końca. Gratuljemy naszym rywalom zwycięstwa i życzymy dalszych sukcesów. Myślę, że głównym sprawcą sukcesu naszych rywali oprócz oczywiście dobrej gry był fakt iż stanowi ona zgrany i doskonale rozumijący się zespół czego zdecydowanie zabrakło w naszej grze. Jak szło to było dobrze....jak tylko zaczynały się kłopoty to pojawiały się proste błędy a nawet kłopoty z ustawieniem. Pozostaje mieć nadzieję że w meczu o 3 miejsce zagramy zdecydowanie lepiej. A mecz o 3 miejsce zagramy z druzyną Stihla, której nie powiodło się w półfinale z drużyną Janowca. Prowadzili już 2:0 by ostatecznie przegrać mecz 2:3. Cóż tak bywa........siatkówka to bardzo zmienna gra.
STAŁO SIĘ !!!! OSADA 3 drużyną XV edycji Wągrowieckiej LIGI PIŁKI SIATKOWEJ !!!!!!!!!!!!
Mecz o trzecie miejsce wygraliśmy z drużyną Stihl 3:2 !!!
Drużyna Stihl na pewno nie będzie miała dobrych wspomnień z meczów z naszą drużyną. Po ostatnich wygranych 2 meczach, mecz ze Stihlem zapowiadał się niezwykle emocjonująco !!! W pierwszym meczu emocje były olbrzymie. 2 mecz raczej bez historii, natomiast 3 mecz to powtórka z rozrywki z pierwszego meczu. Prawdziwy thiller !!! Mecz zaczął się po myśli naszej drużyny. W 1 secie od początku wyszliśmy na prowadzenie i 2-3 punktową przewagę utrzymywaliśmy prawie przez cały set. Przeciwnicy "gonili" wynik ale na szczęście nie dali rady. Przegrany set zmobilizował niesamowicie naszych przeciwników. W 2 secie ostro zabrali się do pracy i do stanu 13:16 oni kontrolowali grę. I potem stała się rzecz niesamowita. Zdobyliśmy z rzędu 6 piłek i to my wyszliśmy na prowadzenie 19:16, żeby nagle stracić z rzędu 6 piłek i przegrywać 19:22......i ostatecznie przegrać seta. Siatkówka to bardzo zmienna gra ! Ten przegrany set zmobilizował nas bardzo. 3 set do stanu 15:15 to wprost niesamowicie "zażarta" walka o każdy punkt, żadna z drużyn nie wypracowała wyraźnej przewagi. Niestety w końcówce seta kilka pechowych bloków autowych spowodowało, że to nasi przeciwnicy zdobyli małą przewagę i ostatecznie wygrali set. Stihl prowadzi 2:1 i do kolejnego seta przystępujemy w kiepskim nastroju. Początek seta to potwierdza. Stihl wychodzi na prowadzenie, my cały czas "gonimy" wynik. Na szczeście w końcówce seta pełna mobilizcja.....czas.............uspokojenie gry......kilka przemyślanych zagrań i wygrywamy seta......nadzieja na 3 miejse wraca. Niestety tie-break od samego początku układa sie po myśli nasysz przeciwników. Przy zmianie stron jest 8:4 dla STIHL. Wtedy następuje przebudzenie........gonimy wynik......12:14, 13:14 dla STIHL. 2 meczbol obroniony ! Emocje niesamowite !!! 14:14, 14:15 i trzeci meczbol obroniony 15:15, 16:15 i decydująca piłka 17:15 !!!! OSADA BRĄZOWYM MEDALISTĄ !!!!!!
W tym miejcsu muszę powtórzyć komentarz z pierwszego meczu.....stanęły na przeciw siebie 2 równorzędne drużyny. W końcówce szczęście sprzyjało nam.....ale ponoć szczęście sprzyja lepszym...heh...Drużyna Stihla rozegrała również bardzo doby mecz............zadecydowały 2 piłki !!!).
Na wyróżnienie zasługuje całą nasza drużyna. Każdy coś wniósł do gry i atmosfery tworząc wspaniałe widowisko siatkarskie. Serdecznie dziękujemy wszsytkim za grę.
Osobne podziękownia składamy naszemu prezesowi klubu Andrzejowi Newereńczukowi !!! Bez niego ten sukces nie byłby możliwy !!!
Przypomne tylko że zeszły sezon zakończyliśmy na 9 miejscu. Teraz jesteśmy brązowymi medalistami.
SUPER EKSTRA PODZIĘKOWANIA należą się przede wszsytkim naszemu sponsorowi panu Adamowi Piterkowi właścicielowi Podstawowej Stacji Kontoli Pojazdów przy ul. Rogozińskiej w Wągrowcu. Dzięki zaangażowaniu finansowemu pana Andrzeja mogliśmy zagrać w liga na której sam koniec, jako jedyna drużyna turniejowa, otrzymaliśmy (każdy z 12 zawodników) bardzo sympatyczną pamiątkę....oryginalną torbę sportową marki PUMA w barwach naszej narodowej reprezentacji. BARDZO SEDECZNIE DZIĘKUJEMY !!!


Wyniki i tabela przedstawia się następująco:
Wyniki grupa A
|
DRUŻYNA
|
CHO
|
CMB
|
OSA
|
SKO
|
STI
|
|
Chodzież
|
|
3:0
|
0:3
|
3:0
|
0:3
|
|
CMB
|
0:3
|
|
1:3
|
3:0
|
0:3
|
|
Osada
|
3:0
|
3:1
|
|
3:0
|
3:2
|
|
Skoki
|
0:3
|
0:3
|
2:3
|
|
0:3
|
|
Stihl
|
3:0
|
3:0
|
2:3
|
3:0
|
|
Mecze drugiej rundy:
30 stycznia godz. 19.00 mecz z Chodzieżą (hala OSiR)
06 luty godz. 19.00 mecz z CMB (hala LO)
20 luty godz. 17.30 mecz z Stihl (hala LO)
13 marca - półfinał
27 marca finał (albo mecz o 3 miejsce)
|
CHO
|
CMB
|
OSA
|
STI
|
|
Chodzież
|
|
0:3
|
3:1
|
0:3
|
|
CMB
|
3:0
|
|
0:3
|
0:3
|
|
Osada
|
1:3
|
3:0
|
|
3:0
|
|
Stihl
|
3:0
|
3:0
|
0:3
|
|
TABELA
|
Drużyna
|
Mecze
|
Punkty
|
Sety
|
|
OSADA
|
6
|
14
|
16:6
|
|
STIHL
|
6
|
13
|
14:6
|
|
Chodzież
|
6
|
6
|
6:12
|
|
CMB
|
6
|
3
|
4:15
|
|